niedziela, 17 sierpnia 2008

Zapomniec o miłości 3)

Witam wszystkich drugiego dnia;)

Pogoda za oknami niestety nie pomaga nam w przejściu tego tematu ale jako że jesteśmy silną grupą wierze że te cudowne chmury nie będą miały dziś znaczenia;)

Dziś drugiego dnia chciałbym skupić się na zaniedbaniu

W czasie trwania waszych związków czas wypełnialiście przede wszystkim przebywaniem w towarzystwie tej drugiej połowy. Zaniedbaliście po części swoją pasje, przyjaciół, rodziny i w jakimś stopniu cele do których dążyliście .

Być może rzuciliście studia dla drugiej połowy bądź poświęciliście coś dla was bardzo ważnego.

W chwili obecnej gdy jesteście rozgoryczeni rozstaniem najwyższy czas zając się tym wszystkim i w końcu osiągnąć to na co po prostu nie mieliście czasu, zrobić to czego nie mogliście będąc w związku.

Ja na przykład całą swoją siłę włożyłem w rozwój, w pracę nad kondycją , w czytanie książek ,w spotkania ze swoimi starymi przyjaciółmi dla których nie miałem czasu wcześniej, znalazłem nawet czas na urlop w jastrzębiej górze…Wiem że dla tych bardzo zranionych to wszystko o czym piszę wydaję się teraz zupełnie bez znaczenia ale uwierzcie dzięki temu stanąłem na nogi.

Więc teraz macie czas na realizacje swoich Marzeń.

Skupcie się na tym teraz i nie poddawajcie się ,jesteście na tyle silni że poradzicie sobie zarówno z tym co dziś was przytłacza jak z całą przeszłością i przyszłością. Tak jak pisałem wcześniej jako ludzie jesteście wyposażeni we wszystkie narzędzia aby dać rade .

Moi drodzy nie krzywdźcie siebie już bardziej, dbajcie o zdrowie o dobry sen ,i przestawcie się na tryb JA bo teraz to Wy musicie odpocząć i powoli wracać do siebie .

Stres i nerwy nie pomogą - pomoże natomiast cel.

Wyznaczcie go sobie i starajcie się dążyć do niego.

Jeszcze raz chciałbym przypomnieć także o tzw. bezinteresownej miłości.

Wiem że teraz emocje mogą wam nie pozwolić na to aby racjonalnie ocenić sytuacje,

Teraz jesteście zajęci lepszym zajęciem które polega na zadawaniu sobie milion razy dziennie pytania dlaczego??!!

Czy istnieją odpowiedzi?

Oczywiście że istnieją tylko że teraz przez pryzmat wydarzeń mogą być tak zniekształcone że o wszystko będziecie obwiniać siebie.

Czasami po prostu ta miłość nie jest dla was…

Czasami męczycie się i nie wiecie co macie zrobić a tu nagle trzask zostajecie porzuceni…

Uwierzcie mi prawie wszyscy moi znajomi po takich przeżyciach są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie , dlaczego?

Zycie jest piękne tylko my ludzie sobie je komplikujemy.

Otwórzcie oczy i zobaczcie ile jest zła na świecie, nie dorzucajcie do niego swoich paru groszy…

Moja koleżanka trafiła na strasznego drania, niszczył ją całe 6 lat każdy z nas miał ochotę wytłumaczyć mu w sposób mało dyplomatyczny że jest największym … na świecie.

Mało tego, dziewczyna była tak zakochana że nawet po tym jak ją zdradził płakała noce i dnie nie widząc Rzeczywistości która od 6 lat była obok niej…

Teraz jest szczęśliwa;) poznała w końcu kogoś wartościowego.

Zapytałem się jej jak to się stało że tak szybko ci przeszło?

Otworzyłam oczy - odparła ;)

Na podstawie swojego jakże cudownego doświadczenia ;)

Pewnego razu złapałem oczywiście przypadkiem ;) swoją kobietę na tym jak całowała się z innym facetem…

Jak myślicie kto był winny?;) Oczywiście że ja ;)

Wszystkim życzę miłego dnia i głowa do góry,

Zycie przed wami :)

A życie to największa wartość.

Pozdrawiam

Do jutra

1 komentarz:

  1. Po raz pierwszy w życiu miałem dziewczynę 'te jedyną'. Przez pięć lat, ostatni rok mieszkaliśmy razem.
    Związek nie był idealny, bo my nie jesteśmy idealni. Ale i tak było cudownie.

    Od wczoraj znów jestem singlem, cieszę się, że Was znalazłem...

    OdpowiedzUsuń

 
ll487e1844ba1f982cd5da1811d4a7fa94_data.php ll487e1844ba1f982cd5da1811d4a7fa94.php ll487e1844ba1f982cd5da1811d4a7fa94_upd.php